Nie było niespodzianki w meczu XV kolejki spotkań IV ligi pomiędzy dwunastym Gryfem Orlex Wejherowo a szóstą Olimpią Sztum. Drużyna gości wygrała 1:0 do przerwy prowadząc takim samym wynikiem.
Bramka z ósmej minuty spotkania, jak się później okazało była zwycięska, a zdobył ją Łukasz Nadolny, który dobił piłkę z najbliższej odległości po strzale swojego kolegi wprost w Macieja Szlagę. Zespół ze Wzgórza Wolności miał jeszcze ponad 80 minut na zmianę wyniku, ale to okazało się być za mało. Olimpia umiejętnie się broniła, a Gryf mimo szczerych chęci nie stworzył większego zagrożenia bramce gości. Inna sprawa to przerywanie akcji przez sędziów, gdyż uważali, że zawodnicy Gryfa znajdują się na spalonych. W wielu przypadkach arbitrzy korzystali jeszcze ze starych przepisów, które nie mówiły, że zawodnik musi dotknąć piłki i dopiero wtedy znajduje się na spalonym.
Gryf Orlex: M. Szlaga - M. Pliński, K. Szwół, P. Politowski, W. Wasiek (M. Wierzchołowski 75'), Ł. Kozłowski, M. Szymański, K. Czarnocki, K. Jezierski (A. Wolszlegier 46'), T. Rytlewski (S. Walczewski 46'), A. Miotk (J. Rompca 75').
INFO: gryf.wejher.info